![]() |
| Źródło: PiktoGrafiki.com |
Cześć!
Dziś nie będzie recenzji żadnej książki (choć blog powstał głównie, abym się dzielił spostrzeżeniami na temat przeczytanych przeze mnie powieści). W dzisiejszym poście opowiem Wam trochę o moim mieście. Tak - chciałbym zachęcić Was do odwiedzenia Łodzi, gdyż w pełni na to zasługuje. Będzie to część pierwsza cyklu postów poświęconych Łodzi.
Gdyby zapytać przeciętnego Polaka, z czym kojarzy mu się Łódź, to z pewnością by odpowiedział, że to szare, brzydkie miasto. Nic bardziej mylnego. Stolica województwa łódzkiego to nie tylko stare i zniszczone fabryki, ale także piękne secesyjne kamienice, eklektyczne pałace czy zielone parki.
Łódź posiada wiele zabytków, których nie powstydziłoby się żadne inne miasto. Są to między innymi:
1. Pałac Izraela Kalmanowicza Poznańskiego - rezydencja jednego z łódzkich fabrykantów, która swym wyglądem przypomina paryski Luwr. Na temat Poznańskiego i jego pałacu krąży wiele legend i zabawnych historii. Rezydencja tego bogatego człowieka nie jest zbudowana w jednym konkretnym stylu. To ponoć zasługa samego fabrykanta, który na pytanie architekta, w jakim stylu chciałby mieć zbudowany pałac, odpowiedział: „W każdym. Stać mnie na wszystkie.” Obecnie znajduje się tutaj Muzeum Historii Miasta Łodzi, zatem każdy ma okazję zobaczyć także wnętrza czy pałacowy ogród.
![]() |
| Autor: Kosma Chodurek, źródło: Facebook |
2. Manufaktura - jedno z najbardziej charakterystycznych miejsc na mapie Łodzi. I to zarówno w wieku dziewiętnastym, dwudziestym, jak i obecnie. Przez ponad wiek działała tu jedna z największych fabryk włókienniczych. Wraz z rozpoczęciem epoki postindustrialnej blisko trzydziestohektarowe imperium wzniesione przez Izraela Kalmanowicza Poznańskiego zaczęło niszczeć.
![]() |
| Widok archiwalny, źródło: Facebook |
Jednak na przełomie dwudziestego i dwudziestego pierwszego wieku dla niszczejącej fabryki pojawiła się szansa. Zagraniczny inwestor postanowił zrewitalizować imperium Poznańskiego i utworzyć w nim centrum handlowo-rozrywkowo-kulturalne. Manufaktura to coś więcej niż tradycyjna galeria handlowa. Manufaktura to połączenie bogatej historii tego miejsca z nowoczesnością - dziewiętnastowiecznych murów fabryk ze stalą i szkłem. Oprócz licznych sklepów i restauracji, można znaleźć tutaj również muzea (Muzeum Sztuki ms2, Muzeum Fabryki, Experymentarium), kino czy teatr.
| Widok aktualny, źródło: bartels-global.com |
3. Plac Wolności - w dziewiętnastym wieku, czyli wtedy gdy Łódź przeżywała swój największy rozkwit, został wytyczony Nowy Rynek - dzisiejszy plac Wolności. Wydawać by się mogło, że w tym miejscu nie ma nic niezwykłego. Otóż jest. Plac ten - jako jeden z niewielu na świecie - ma kształt ośmiokąta foremnego. Istnieją koncepcje jego przebudowy tak, aby jeszcze bardziej podkreślić tę nietypową cechę.
![]() | |||||
| Jeden z projektów przebudowy placu Wolności, wizualizacja/materiały prasowe. |
![]() |
| Panorama placu Wolności, autor: Jarosław Klamka, źródło: Wikipedia |
Na placu Wolności znaleźć można Muzeum Farmacji, Muzeum Archeologiczne i Etnograficzne, ale najciekawszym z tego typu miejsc jest moim zdaniem Muzeum Kanału -
„Dętka”. Odwiedzający mogą zobaczyć fragment zbiornika na wodę, w którym gromadzono wodę służącą do oczyszczania kanałów. Znajduje się tutaj także wystawa poświęcona historii łódzkich wodociągów i sieci kanalizacyjnej.
![]() |
| Muzeum Kanału - „Dętka”, źródło: noc-muzeów.pl |
Łódź to miasto, które posiada ogromny potencjał. Liczne, głównie secesyjne kamienice, przepiękne pałace, fabryki z czerwonej cegły nadają temu miejscu specyficzny klimat. Klimat, który kocham. I Was również zapraszam do jego pokochania. Zapraszam do Łodzi!
PS Chciałbym jeszcze bardzo podziękować Magdzie, która pomogła, a właściwie wymyśliła adres tego bloga.
PS Chciałbym jeszcze bardzo podziękować Magdzie, która pomogła, a właściwie wymyśliła adres tego bloga.






I ten sposób przebudowy placu mi się podoba! Muszą tamte kamieniczki odnowić, położyć nowy asfalt, zrobić COKOLWIEK, bo nasz plac się powolutku sypie ;<
OdpowiedzUsuńI tak, Łódź posiada potencjał, ale na razie bardzo wolno go wykorzystują...
Nie, nie, nie - żadnego asfaltu, żadnej paskudnej kostki brukowej. Moim zdaniem mogliby tam położyć kostkę, ale z ciemnego granit. Byłoby prosto, elegancko, stylowo. Żeby ożywić to miejsce, trzeba uporządkować przestrzeń - najlepiej zacząć od zamknięcia ruchu samochodowego (oprócz komunikacji miejskiej), zainwestowania w meble miejskie z prawdziwego zdarzenia, zieleń. To z pewnością ożywi nasz plac Wolności, bo teraz jest to asfaltowa (i kostkowo-brukowa) pustynia.
UsuńDo odwiedzenia Łodzi nie musisz mnie zachęcać, bo duuużo DOBREGO(naprawdę) słyszałem o tym mieście. Zwiedzenie jej jest moim,nazwijmy to,marzeniem i mam nadzieje, że całkiem niedługo mi się to uda:)
OdpowiedzUsuńPS. Zainteresowany blogiem o modzie męskiej? Jeżeli tak to zapraszam na http://make-me-trendy.blogspot.com/
moja kochana Łódź <3
OdpowiedzUsuń